wtorek, 26 stycznia 2016

[103.] Corpo-wolontariusz na innym kontynencie



Pracując w fundacji Emerging Voices w Kolumbii dostałam raz zapytanie od grupy znajomych z USA o możliwość zorganizowania programu wolontariackiego dla 16 osób personelu medycznego. Zaplanowany przez nich wolontariat miał być wakacyjnym wyjazdem, ale też możliwością sprawdzenia swoich umiejętności w innych warunkach, poznania innej kultury. Miał też służyć integracji, budowaniu umiejętności pracy w zespole i motywacji, szczególnie tych osób, które w amerykańskim szpitalu były nowe. Po tygodniach uzgodnień co do zakresu i warunków współpracy ulokowaliśmy lekarzy w jednym ze szpitali dziecięcych w Cartagenie nad Morzem Karaibskim. Wyjazd całkowicie spełnił ich oczekiwania - było egzotycznie i malowniczo, ale przede wszystkim poczuli, że mogli wnieść coś pożytecznego i bezcennego dla chorych dzieciaków. Pracowali także w zupełnie innych warunkach, niż do tej pory byli przyzwyczajeni – wysokie temperatury (nie wszędzie była klimatyzacja), brak zaawansowanych technologicznie sprzętów, limitowany dostęp do wody itd. Po powrocie do Stanów otrzymaliśmy od nich wiele maili z podziękowaniem i zapewnieniem, że chcieliby, aby tego typu wyjazdy były na stałe wpisane w program rozwoju pracowników szpitala. 

Zanim zabierzecie się za planowanie dla siebie, czy dla waszych pracowników tego typu wyjazdów na wolontariat do egzotycznych krajów, warto zadać sobie kilka kluczowych pytań:

1. Dla jakich pracowników jest zagraniczny program wolontariacki
Najlepiej w tego typu programach sprawdzą się pracownicy z kilkuletnim stażem, posiadający potencjał przywódczy, kreatywni, elastyczni i łatwo nawiązujący relacje. Warunki, w których przyjdzie im pracować, są często ekstremalnie różne od tego, co jest dla nich oczywistością. Bywa, że nie ma ustalonych struktur czy planu działania, dlatego improwizacja i szybka adaptacja do sytuacji są  wysoce pożądane. Wyjazdy na wolontariat do odległych krajów mają służyć podnoszeniu motywacji, zaangażowania i wydajności pracowników, warto więc stworzyć system rekrutacyjny, gdzie chętni będą musieli spełnić określone warunki i w jakiś sposób wykazać, że warto w nich zainwestować. Oczywiście ostateczną decyzję o ich wyjeździe podejmuje bezpośredni przełożony i dział personalny.

2. Jak długo może trwać taki program
Doświadczenie obu stron – zarówno firm jak i organizacji, które są beneficjentami wolontariatu – pokazują, że optymalny czas pracy to 7-14 dni roboczych. To wystarczy, aby doświadczyć czegoś niezwykłego, mieć swój udział w pracy na rzecz lokalnych społeczności i poczuć, że naprawdę można mieć wkład w pozytywną zmianę, jaka w tych społecznościach z czasem zachodzi. Jednocześnie taka umiarkowana nieobecność w biurze nie spowoduje, że po powrocie będziemy nadmierni obciążeni czekającymi zadaniami i codziennymi obowiązkami. Dobre praktyki też pokazują, żeby zainwestować w pracowników, którzy wyjadą na wolontariat, jeszcze przed wyjazdem: zaplanować serię spotkań, opracować plan wyjazdu, zorganizować potrzebne szkolenia, a po powrocie przeprowadzić ewaluację programu.

3. Kto może nam pomóc w zorganizowaniu takiego programu na miejscu
Jest wiele organizacji pośredniczących, które zajmują się wolontariatem korporacyjnym na przykład w Azji, Afryce czy Ameryce Południowej. Osobiście mogę zarekomendować International Volunteer HQ, z którą byłam na wolontariacie właśnie w Kolumbii, a potem współpracowałam z IVHQ z ramienia fundacji Emerging Voices jako organizacji partnerskiej. Ciekawie wyglądają także programy International Corporate Volunteering. Jest także wiele fundacji w Polsce, jak choćby Kulczyk Foundation, które prowadzą projekty zagranicą i można się z nimi skontaktować i wspólnie wypracować program. 

4. Komu i jak można pomóc 
Każda organizacja z misją społeczną może być beneficjentem waszego wolontariackiego zaangażowania. Warto przy tym rozważyć współpracę nie tylko z NGOs, ale także ze start-up’ami, B corps (firmy działające w obszarze fair trade), czy przedsiębiorstwami społecznymi, a te często wskażą wam miejsca, gdzie można pomóc – szkoły, ośrodki, farmy, etc. Jeśli zdecydujecie się na współpracę z partnerem – organizacją pośredniczącą, to możecie także liczyć na wsparcie w wyborze specyficznej lokalizacji i organizacji, której chcecie pomóc, wykorzystując wasze zasoby, umiejętności i korporacyjną wiedzę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz